Rewal - Rewallll

Skoro tylko przekroczyliśmy tablicę
Rewal wszyscy zaczęli szeroko otwierać rozespane oczy w poszukiwaniu morza. Nie zobaczyliśmy go jednak do momentu, gdy po rozpakowaniu się w naszym pensjonacie nie poszliśmy na plażę. Kusiło co prawda z daleka szumem fal, ale widoczne nie było, gdyż odgradza je od drogi wysoka, zalesiona wydma. Rewal słynie z szerokiej i czystej plaży i stwierdziliśmy, że na sławę tę zasługuje sobie znakomicie. Najważniejsze, że strzeżona i różnych atrakcji tutaj latem nie brakuje. To, co mieliśmy robić w Rewalu to opalać się, pływać, jeść ryby, czasem pójść na jakiś wieczorny ubaw, i obowiązkowo odpocząć na cały następny rok. Wszystkiego tego udało się nam dokonać, ale tak naprawdę najważniejsze jest to, że zyskałem nowe hobby. Do Rewala ściągają zapaleni wędkarze, jak pan Józek - sąsiad z pokoju obok. To on namówił mnie na spiningowanie i zaraził długoletnią pasją. Moi nie chcieli uwierzyć, że kiedykolwiek przyniosę coś z moich łowów, ale już przy końcu turnusu wszyscy ryb mieli po dziurki w nosie. Teraz Rewal zawsze kojarzy mi się z wędkowaniem.
Zobacz również: