Szklarska - ski-insttruktor
Zimowisko w mieście to chyba równie okropna rzecz, co wakacje letnie, więc zawsze staramy się z żoną by dzieciaki gdzieś mogły wyjechać. W tym roku akurat zdecydowaliśmy się na urlop w Szklarskiej Porębie. Nigdy jeszcze nie jeździłem na nartach i bardziej widziałem się uprawiającego narciarstwo biegowe niż zjazdowe, ale do odważnych świat należy. Kompleks sportowy Ski
Szklarska Arena z samym wyciągiem krzesełkowym na Szrenicę i kilkoma orczykami jest naprawdę prawdziwym centrum sportów zimowych. Znalazłem tu młodego, ale doświadczonego już instruktora narciarskiego. Trzeba przyznać, że pan Piotr na nartach jeździ doskonale i ma dobre podejście do dzieci. Moje dzieciaki wyuczyły się ładnie podchodzenia, skręcania pługiem a dopiero później prawidłowego jeżdżenia. Przyznam, że jeżdżą nawet w łądnym stylu. Ja byłem trochę bardziej oporny, ale w końcu zaskoczyłem i teraz mogę pochwalić się, że na nartach jeżdżę. Żona tylko nie dała się namówić. Żaden inny kurort wcześniej, a dopiero Szklarska Poręba przyniosła mi umiejętności, których zazdrościłem nieraz narciarzom, oglądając ich w telewizji.
Zobacz również: